Everything for Home Media - Recenzje | Wskazówki dotyczące kupowania | | projekt Nowości technologiczne

Recenzja głośników Linaeum LFX

15

Nie jest nawet wystarczająco stary, by ewoluować tak daleko, ale małe LFX Lin uma z wacko tweeterem się zmieniło. Do diabła, sprawdziłem go dopiero w październiku ’92, ale tutaj jest z wystarczającą ilością poprawek, aby uzasadnić prefiks MkII… chociaż Linaeum nie zrobiło o tym zbyt wiele hałasu. Myślę, że firma, podobnie jak wiele innych, woli nie siać spustoszenia wśród dotychczasowych właścicieli, zamiast tego chowając się za kocem typu „Zastrzegamy sobie prawo do ulepszania tego produktu bez uprzedzenia", które pozwala producentowi na wprowadzanie poprawek w tajemnicy, bez kontrowersji. Ale właściciele MkI LFX nie muszą się o nic martwić, ponieważ duże zmiany mają mniejszy wpływ na i tak już oszałamiającą wydajność niż małe udoskonalenia, a najważniejsze z małych udoskonaleń mogą być modernizowane, jeśli Lin um jest w hojny nastrój.

LFX-Two wykorzystuje głośnik niskotonowy pochodzący od innego producenta, przejrzystą ósemkę Mylar, która nadaje nowatorskiemu głośnikowi wysokotonowemu charakterystyczny wygląd, jest teraz czarny, zwrotnica została dostrojona, aby zaakceptować te modyfikacje, a mocne słupki mocujące zostały wywiercone, aby pomieścić wtyki bananowe. Zmiana głośnika niskotonowego nastąpiła ze względu na potrzebę głębszego basu (moi rodacy naprawdę mają na tym punkcie niemal analną obsesję, ku mojemu zakłopotaniu…) i wyższą moc. Zmiana koloru głośnika wysokotonowego? Chłopaki z Linaeum hmm’d i aah’d, ale niewiele mówili, a moje uszy nie potrafiły zidentyfikować żadnej radykalnej metamorfozy dźwiękowej, kiedy grałem nowe obok starych… z usuniętymi maskownicami. Co prowadzi nas do najważniejszej zmiany: nowych maskownic.

Niektórzy nic nie wiedzący, głuchy jak kamień klutz określili we wczesnych modelach LFX, najgrubszą maskownicę używaną od lat 50. XX wieku. Może miał garaż pełen koców z Zatoki Hudsona albo śpiworów LL Bean, a może kręcił kogoś w miejscowej fabryce dywanów. W każdym razie był niemożliwie gęsty i przesłaniał główną cechę Lin um: magiczny tweeter. Z drugiej strony nowa kratka jest rozsądna. Jest cieńszy, dzięki czemu głośnik wysokotonowy może śpiewać. Można oczywiście uruchomić stary lub nowy LFX bez maskownic, ale martwi mnie to, ponieważ głośnik wysokotonowy spoczywa na górze obudowy i jest czymś w rodzaju pułapki na kurz. Wolę spokój, jaki zapewniają kratki. A nowa maskownica robi znacznie mniej kompromisów z głośnikiem wysokotonowym niż stara.

Przeczytaj więcej o głośnikach Linaeum LFX na stronie 2.

Aby oddać uznanie, gdzie jest to należne, nowy głośnik niskotonowy pozwala LFX wejść
odrobinę głębiej i odrobinę głośniej, ale ogólny charakter tego małego
arcydzieła nie uległ zmianie. Bez wątpienia największe zyski –
czystsza góra, nieco ciaśniejsza specyfika obrazu i więcej „powietrza” – przyniosła
zmiana maskownicy. Tak, wypróbowałem starą maskownicę w nowych LFX
i nową maskownicę w starych LFX, aby upewnić się, że zyski/straty
wynikały konsekwentnie z nowego materiału maskownicy, a nie ze zmiany
membrany głośnika wysokotonowego. Co prowadzi mnie do miłego odkrycia dla posiadaczy LFX-
ów MkI.

Bądź miły dla swojego przyjaznego dealera LFX. Powiedzmy, że chciałbyś kupić
parę nowych maskownic i być może nawiercone nakrętki słupków wiązania.
Powiedziałbym, że jako zestaw są warte około 50-75 sztuk. Które Linéum
powinno zaoferować, jeśli jeszcze tego nie zrobiło. A dla tych z was, którzy nie posiadają
głośników LFX, ale chcą naprawdę malutkiego (mniejszego niż LS3/5A) głośnika
, który myśli, że jest high-endowy, nie ma lepszego zakupu, który mogę wymienić na 699
niż LFX w drewnie. Z drugiej strony wersja 1399 Corian jest
po prostu cudowna.

Źródło nagrywania: hometheaterreview.com

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów