Wygląd nawet nie powinien w to wchodzić. Ten brzydki głośnik subwoofera jest uratowany przez jego rację bytu: rozmiar. Bez wątpienia zainspirowany znacznie droższą kostką Sunfire, najmniejszy model REL jest wystarczająco mały, aby ukryć się poza zasięgiem wzroku. I ukryj to, bo wygląda tak ponuro funkcjonalnie, jak jeden z tych miniaturowych termowentylatorów, które sprzedają w kolorowych dodatkach. Może powinni namalować logo REL lub nawet uśmiechniętą buzię na powierzchni kierowcy lub zmienić nazwę na „Medusa". Nic dziwnego, że czarne wykończenie Spinal Tap – idealne na przykład do przemysłowego pieca do pizzy lub młota pneumatycznego – nosi nazwę Grittex. Ale bez względu na to, gdzie go wyrzucisz, Q200E zapewni bas, o którego istnieniu prawdopodobnie nigdy nie wiedziałeś.
Jak powinno. Czarodzieje z REL wepchnęli 250mm przetwornik do pudełka mierzącego tylko 298mm na wymiar, przy czym jednostka o dużym rzucie wypełniała jedną powierzchnię. REL nazywa Q200E „rewolucyjnym silnikiem basowym” i uszczypniesz się, gdy po raz pierwszy usłyszysz, co potrafi. Pamiętaj: mówimy tuż pod stopą sześcienną; do diabła, można go włożyć do stojaka na płyty LP.
REL wcisnął również pokaźny wzmacniacz do tej małej obudowy. Jednostka basowa jest napędzana bezpośrednio przez 200W, w pełni dyskretny, sprzężony prądem DC wzmacniacz MOSFET, wyposażony w zasilacz zbalansowany mostkowy, transformator toroidalny klasy audio, prostownik mostkowy 25A, całkowitą pojemność wygładzającą 20 000 μF i cztery „ultra-wytrzymałe” urządzenia zewnętrzne. Rzeczywiście, maksymalna wydajność jest określona na 400W, co sprawia, że zastanawiasz się, dlaczego będzie jeszcze bardziej dzika wersja Q200E, która może pochwalić się większą mocą.
Ale ach, jednostka napędowa. Firma milczy na temat tej jednostki pochodzącej z USA, chociaż jest ona dostępna dla wszystkich; nie ma kratki dostępnej dla tej podstawowej edycji, chociaż kratka będzie towarzyszyć nadchodzącemu modelowi deluxe. To, co zwrócone jest w stronę nagiego do żywiołów, to gruby pączek obramowania i płaska zaślepka na membranie, co sugeruje wyjątkową trwałość. Domyślam się, że to jakiś polipropylen, ale nie zatrzymuj mnie. Głośnik niskotonowy jest wyposażony w masywny magnes o masie 7,6 kg, co przyczynia się do całkowitej wagi Q200E 17 kg, i wykorzystuje czterowarstwową cewkę drgającą z nawinięciem krawędziowym.
Biorąc pod uwagę rozmiar magnesu, to dziecko nie jest osłonięte; nie ma miejsca na przeciwny magnes. Ale – w przeciwieństwie do tego totalnego yutz Matthew z EastEnders – wszyscy wiemy o trzymaniu głośników z dala od taśm, telewizorów itp., a rozmiar Q200E zachęca do odsuwania urządzenia od wrażliwych przedmiotów.
REL pasuje do dynamicznego elektronicznego obwodu zabezpieczającego o nazwie Set-Safe, który maksymalizuje dostarczanie basów i minimalizuje zniekształcenia poprzez zastosowanie własnej marki miękkiego przycinania. Nawet po przypadkowym uderzeniu w REL podczas konfiguracji przy użyciu wewnętrznych tonów testowych Lexicon MC-1, subwoofer nigdy nie brzmiał, jakby miał się zepsuć. A jednak dostarczał sygnał wystarczająco głośno i głęboko w trybie udręki, co spowodowałoby, no cóż, wygaśnięcie innych głośników. Oczywiście, aktywne wnętrzności perfekcyjnie dopasowują się do kierowcy.
Ponieważ najmniejszy REL musi służyć zarówno w systemach audiofilskich, jak i w instalacjach surround A/V, tył urządzenia jest wypełniony wystarczającą liczbą elementów sterujących i gniazd, aby zapewnić, że Q200E może łączyć się z dowolną oferowaną formą połączenia. W ten sposób można było wypróbować urządzenie w trybie purystycznym, w którym to przypadku REL zaleca parę Q200E, aby uzyskać prawdziwą wydajność stereo, a także w trybie A/V napędzanym przez wyjście liniowe subwoofera z 5.1-kanałowego procesora surround, z dużą ilością zakres dostrajania.
Ponieważ dostępne są zarówno wejścia wysokiego, jak i niskiego poziomu, zamontowano oddzielne pokrętła do regulacji poziomu dla każdego typu połączenia. Kolejne obrotowe elementy sterujące wysuwają się, a czwarta pozwala użytkownikowi wybrać tryby, które odwracają polaryzację, ponownie obsługując zarówno wejścia o wysokim, jak i niskim poziomie, lub omijać firmowy obwód zwrotnicy Active Bass Control podczas korzystania z wejścia niskiego poziomu. Zwrotnica jest wyposażona w kondensatory z polistyrenu wypełnione 1% azotem i jest zamontowana na dwustronnej płycie z włókna szklanego z powlekanymi otworami przelotowymi. Połączenie z Q200E odbywa się przez pozłacane, montowane na panelu złącza phono dla wejść niskiego poziomu, podczas gdy gazoszczelne złącze Neutrik jest używane do połączenia wysokiego poziomu. Na tylnym panelu znajdują się również radiator, gniazdo wejściowe lEC oraz, tylko tam, gdzie nie możesz tego zobaczyć, jeśli masz głośnik skierowany w stronę pokoju, tak jak powinieneś, zielona dioda LED zasilania. Na to mogę tylko powiedzieć: „Doh”.
W zestawie z Q200E znajdują się kolce 8 mm i nylonowe nóżki, interkonekt gramofonowy o długości 5 m oraz kabel 10 m zakończony złączem Neutrik. Dumnie ręcznie budowany w Wielkiej Brytanii, REL może pochwalić się trzyletnią gwarancją na całym świecie. Aha, i instrukcja obsługi, która jest wzorem przejrzystości. Więc proszę, przeczytaj to najpierw.
Przeczytaj więcej o Q200E na stronie 2.
Jest tu problem filozoficzny, który sprawił, że ta recenzja była nie lada wyzwaniem: w każdym z moich pokoi odsłuchowych nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, że cieszę się mocnym basem bez wzmacniania sub-basu. Niektórzy koledzy, a konkretnie Simon, który zajmuje się Lexiconem i Runco w Wielkiej Brytanii, twierdzą, że za dużo nigdy nie wystarczy. Tak więc, niezależnie od tego, czy jest używany do wzmacniania Apogee LCR (każdy z dwoma 6-calowymi głośnikami niskotonowymi), czy Sonus Faber Guarneris w pomieszczeniu zbudowanym jak bunkier, REL może ulepszyć tylko w niewielkim stopniu. Zamiast tego musiałem sięgnąć po kolumny w oczywistej potrzebie: LS3/5As, Genexxa LX Pro 5s, Tannoy R1s i tym podobne. Wszystkie zostały, hm, przemienione.
Konkurencja i porównania
Zapraszam do porównania subwoofera REL Q200E z innymi produktami, czytając nasze recenzje systemu Klipsch Synergy Series SLX/SUB-10 lub własnego subwoofera REL Strata III. Możesz również dowiedzieć się więcej o szerokiej gamie różnych produktów, odwiedzając naszą sekcję Subwoofer.
Proszę mi wierzyć: nie nawiązałem nagle kontaktu ze swoją stroną macho. Nadal uważam, że bas, podobnie jak rząd, to coś, co należy stosować rozważnie i w małych dawkach. Ale Q200E osiąga coś tak rzadkiego wśród nawet bardziej wyrafinowanych subwooferów, że zasługuje na szczególną uwagę w Krainie Małych Dwudrożnych. Całkiem wyraźnie, Q200E jest tak neutralny i tak czysty, że ma niewielki wpływ na charakter brzmieniowy głównego głośnika… poza dodaniem basu. Ci z was, którzy wolą małe głośniki, ale chcą więcej basu bez powrotu do większego modelu, zawsze byli świadomi przewidywanych nieciągłości między głośnikami głównymi i pomocniczymi, zwłaszcza podczas miksowania marek. REL płynnie łączy się z tak wieloma typami głośników, że jest to prawie niesamowite.
Ale nie, to nie jest uniwersalny dodatek do głośnika. LS3/5As i Genexxas wydają się mieć zbyt wysokie punkty odcięcia, aby idealnie połączyć się z Q200E, jakkolwiek wyraźnie skorzystały na wzmocnieniu niższych oktaw. Ale kolejny etap w górę – wow! Wybucha ze starymi Quad ESLs, Quad 77-10Ls, Sonus Faber Concertinos i hybrydami Apogee w moim zestawie A/V, odnajdując niemal natychmiastową synergię. Z wyjątkiem starych Quadów, które były ograniczone absolutnymi maksymalnymi poziomami wyjściowymi, szybko okazało się, że udane łączenie miało mniej wspólnego z charakterem tonalnym lub (jak w przypadku mniejszych głośników) użytecznymi punktami odcięcia niż miało z prędkością. REL to jeden szybki mały frajer, cecha lepiej ujawniająca się w trybie A/V niż przy czystej muzyce na prawo od hip-hopu. W każdym przypadku,
Ale potem wchodzimy w problem odgrywania ról, bardziej niż kiedykolwiek, gdy komponenty takie jak Q200E muszą nosić dwie czapki: audio i wideo. REL dostarczył do testu kilka Q200E, ponieważ całkiem słusznie twierdzą, że do przekonującego basu stereo potrzebne są dwa. Ale nasuwa się pytanie: kto przy zdrowych zmysłach wydałby 1200 na subwoofery, skoro ta kwota dodana do rodzaju głośników uzasadniających rozbudowę o samotny subwoofer kosztujący 600 musi kosztować co najmniej 1000? Nie dodajesz subwoofera 600 do pary 300 głośników; kupujesz na początku pełnozakresową parę 900. Dlatego wolałbym mieć 2200 par głośników niż 1000 par plus dwa subwoofery.
Co prowadzi mnie do prawdziwego celu Q200E – rzeczywiście, prawdziwego uzasadnienia wszystkich subwooferów: kina domowego. Znalazłem większą wartość w obecności REL podczas odtwarzania filmów DVD niż podczas słuchania dwukanałowego materiału z czystego programu muzycznego. OK, więc może to być osobiste dziwactwo i każdy ma prawo włączyć swoje subwoofery, niezależnie od tego, czy słucha wydarzeń filmowych, czy prostej muzyki; Po prostu wolałem sesje tylko audio bez subwooferów, podczas gdy trzymałem je z dala podczas odtwarzania wideo DVD.
Oczywiście pierwszą rzeczą, którą wypróbowałem, był przywoływacz piaskowy, który przybrał większą wagę, większy wpływ i – na pewno – ściślejszą kontrolę transjentów z REL na miejscu. Jeśli chodzi o dudnienia wulkanu w (wersja DTS), wydawały się głębsze i bardziej grzmiące. Ale momentem, który sprzedał mnie na REL do użytku audio-wideo, była panika bawołów: wypełniające pomieszczenie fale basu, które pełzały po podłodze i wstrząsały wszystkim. Wyłączenie mid-stampede REL udowodniło, że Simon bije mnie po głowie od dekady: nie wiesz, ile wnosi subwoofer, dopóki go nie wyłączysz.
Ta malutka kostka to drobny cud. Jako pierwszy powiem, że kupując świeże, należy dodać 600 do głównego głośnika, ponieważ dobry biggun zawsze uderza w mały. Ale jeśli masz istniejący system lub tworzysz instalację 5.1-kanałową i nie miałbyś nic przeciwko zaoszczędzeniu trochę miejsca, Q200E jest oczywisty. Po prostu kupujesz jeden, dwa, a nawet pięć. To takie proste.
Ale postaraj się na to nie patrzeć.