Everything for Home Media - Recenzje | Wskazówki dotyczące kupowania | | projekt Nowości technologiczne

Badanie związku miłości/nienawiści z płytami wideo

0

W ciągu ostatnich sześciu miesięcy zrecenzowałem dwa nowe odtwarzacze Blu-ray Ultra HD (w tym recenzję z zeszłego tygodnia, Philips BDP7501) wraz z moim regularnym asortymentem telewizorów i projektorów. Oznacza to, że spędziłem dużo czasu z formatem płyty wideo – co prawda więcej czasu niż stało się dla mnie normą.

W ciągu ostatnich kilku lat, podobnie jak wielu, korzystałem z usług przesyłania strumieniowego, takich jak Netflix, Amazon Video i Google Play do codziennego oglądania filmów. Jasne, udałem się do lokalnego kiosku Redbox, aby odebrać najnowsze przebojowe wydanie Blu-ray, które zasługuje na obejrzenie w najlepszym dostępnym formacie A/V, i od czasu do czasu kupuję nowe płyty referencyjnej jakości, aby pomóc moje recenzje. Ale to naprawdę jedyne przypadki, kiedy wybierałem płyty zamiast streamingu.

Pojawienie się Ultra HD Blu-ray w znaczący sposób przywróciło format płyt do mojego życia. I nie popełnij błędu, nowy format zasługuje na wiele fanfar. Jeśli masz dobry telewizor UHD obsługujący HDR, filmy takie jak The Martian, The Revenant, Star Trek i Sicario są piękne do oglądania na Blu-ray Ultra HD. (Sprawdź moją listę 10 wspaniałych płyt Blu-ray Ultra HD, aby rozpocząć swoją kolekcję ).

Mimo to, mimo że cieszę się wspaniałą jakością obrazu w nowym formacie, to ostatnie odrodzenie płyty przypomniało mi dokładnie, dlaczego tak wielu ludzi całkowicie porzuciło płytę wideo. Krótko mówiąc, po prostu… wydaje się… tak… cholernie… wolno. Pomiędzy szybkością ładowania płyty (która różni się w zależności od gracza) a wszystkimi drobnymi niedogodnościami, które studia wbudowały w nawigację, proces dotarcia do właściwego filmu wydaje się trwać wieczność według dzisiejszego standardu „mikrofalówki w pop-tarcie".. Porównaj to z obecną wersją sterowanych głosem odtwarzaczy multimediów strumieniowych, w których wszystko, co musisz zrobić, to wypowiedzieć nazwę żądanego tytułu do pilota, zdecydować, z której usługi chcesz korzystać, i ruszaj w drogę. Przynajmniej w początkowych dniach mediów strumieniowych, proces wprowadzania nazw filmów za pomocą tej okropnej klawiatury ekranowej wywołał pewną konsternację, ale szybko stał się rytuałem przeszłości. Widzisz, ewoluowały w odpowiedzi na opinie konsumentów. Nowatorska koncepcja, wiem.

A co z kłopotami nawigacyjnymi wprowadzanymi przez studia filmowe? Przyjrzyjmy się trzem najczęstszym przestępcom i zobaczmy, jak bardzo (jeśli w ogóle) zmienili się w nowej erze Ultra HD Blu-ray.

Przyczepy. Och tak wiele przyczep.
Zwiastuny są niesamowite w kinie, ponieważ pokazują przebłyski filmów, które jeszcze się nie ukazały. Zwiastuny nie są niesamowite na Blu-ray, ponieważ zwykle próbują sprzedać ci więcej Blu-ray. Dlaczego miałbym chcieć oglądać sześć (lub więcej) zwiastunów filmów, które zostały już wydane w kinach lub na płytach? W tym momencie albo już widziałem film, albo w ogóle go nie oglądałem. Tak czy inaczej, nie obchodzi mnie to. I dlaczego pokazujesz mi reklamę zachwalającą zalety płyt Blu-ray…na płycie Blu-ray? Nazywa się to głoszeniem chóru. Przestań.

Niektóre studia są na tyle miłe, że pozwalają całkowicie pominąć zwiastuny, naciskając górne menu pilota. Z drugiej strony może to być menu podręczne. Z drugiej strony może to nie być żaden przycisk, ponieważ niektóre studia celowo nie pozwalają na pomijanie zwiastunów. W takim przypadku spróbuj użyć funkcji śledzenia do przodu, aby przejść od przyczepy do przyczepy… lub spróbuj przewijać do przodu, aby szybko przejść przez wiele z nich. Jeśli wszystko inne zawiedzie, wypróbuj tajny uścisk dłoni na pilocie: zatrzymaj, zatrzymaj, graj. Czy to stop, graj, stop, graj, wejdź? Nigdy nie pamiętam.

Dobra wiadomość dla fanów UHD jest taka, że ​​do tej pory nie spotkałem ani jednego zwiastuna na płycie Blu-ray Ultra HD. Jak możesz wiedzieć lub nie, każdy BD UHD jest dostarczany z oddzielną płytą Blu-ray 1080p i jak dotąd wszystkie zwiastuny zostały załadowane na te płyty. Kolejny powód, by polubić Ultra HD.

Badanie związku miłości/nienawiści z płytami wideoOstrzeżenia dotyczące praw autorskich
Dobrze, studia, rozumiemy: piractwo nie jest przestępstwem bez ofiar. Nakręcenie filmu kosztuje dużo pieniędzy. Dystrybucja filmu kosztuje dużo pieniędzy. Ludzie zasługują na zapłatę za swoje talenty, a za każdym razem, gdy ktoś nielegalnie rozpowszechnia film innym osobom za darmo (niezależnie od tego, czy wykonuje kopie fizyczne, czy zgrywa dysk i przesyła go na stronę udostępniania plików), wpływa to na źródła utrzymania ci, którzy kręcą filmy – a nie tylko megagwiazdy, które zarabiają absurdalne sumy pieniędzy. To dotyczy tych hollywoodzkich typów, którzy żyją od wypłaty do wypłaty, tak jak reszta z nas.

Ale o to chodzi: nie robię tego. Większość ludzi, którzy kupują i wypożyczają domowe płyty wideo, tego nie robi. To my gramy zgodnie z zasadami i dajemy Wam swoje pieniądze, jednak studia wydają się działać w oparciu o założenie, że każdy z nas jest czekającym piratem, którego należy przedwcześnie ukarać. Co do ludzi, którzy nie przestrzegają zasad… cóż, domyślam się, że nie przejmują się twoimi ostrzeżeniami FBI i twoimi szczerymi apelami. Z drugiej strony, być może po raz setny, kiedy są zmuszeni do przejrzenia informacji o prawach autorskich, w końcu to dotrze. „Wow, mają rację. Piractwo nie jest przestępstwem bez ofiar. Naprawdę powinienem przestać to robić”.

Ta mała irytacja nie poprawiła się na Blu-ray Ultra HD. W większości przypadków zobaczysz ostrzeżenie FBI i „przestępstwo bez ofiar” zaraz po wybraniu funkcji Odtwórz film. Nowe wydania LionsGate Ultra HD Blu-ray mogą być najgorsze, ponieważ zmuszają do oglądania ostrzeżeń o prawach autorskich za każdym razem, gdy zatrzymasz dysk i spróbujesz ponownie uruchomić odtwarzanie.

Czy zauważyłeś kiedyś chwalebny brak ostrzeżeń o prawach autorskich podczas przesyłania filmu przez Netflix? Prawdopodobnie nie. Prawdopodobnie w ogóle nie myślisz o kwestiach związanych z prawami autorskimi. Myślisz o filmie, który chcesz obejrzeć, a tak powinno być. Ponieważ usługi przesyłania strumieniowego nie dostarczają fizycznej kopii filmu, nie ma potrzeby ostrzegania, abyś nie robił czegoś, czego prawdopodobnie i tak nie miałbyś robić.

Ostrzeżenia dotyczące praw autorskich nie są również dołączone do kopii cyfrowych, które są dostarczane z większością wydań Blu-ray. Po załadowaniu cyfrowej kopii do iTunes lub zarejestrowaniu jej za pomocą UltraViolet film jest odtwarzany po naciśnięciu przycisku odtwarzania. Dopiero na samych płytach pojawiają się te ostrzeżenia w kółko – prawie tak, jakbyśmy byli karani za wybór formatu płyty w pierwszej kolejności.

Wznów czy nie wznawiać?
Chcesz wiedzieć jeszcze jedną fajną rzecz o streamingu? Kiedy oglądasz film lub najnowszy odcinek ulubionego programu telewizyjnego i musisz go wstrzymać – bez względu na to, czy wstrzymasz go na 10 minut, czy na 10 dni – możesz mieć pewność, że będziesz mógł go uruchomić o dokładne miejsce, w którym skończyłeś.

W przypadku płyt nie jest to dane. Większość (ale nie wszystkie) obecnych odtwarzaczy Blu-ray obsługuje funkcję automatycznego wznawiania, która zapamiętuje, gdzie byłeś na danej płycie i daje możliwość powrotu do tego miejsca. Ale nawet jeśli odtwarzacz to obsługuje, nie każda płyta to obsługuje. Wiele z nich to robi, ale Paramount i LionsGate to dwa studia, które konsekwentnie nie obsługują automatycznego wznawiania. Jeśli wrzucisz Mission Impossible Rogue Nation do swojego odtwarzacza Blu-ray, mam nadzieję, że przypadkowo nie naciśniesz przycisku stop, gdy zrobisz sobie przerwę na przekąskę… ponieważ po ponownym naciśnięciu przycisku odtwórz wracasz do głównego menu. Niestety dotyczy to również płyt UHD BD, takich jak Star Trek i Sicario.

To właściwie część większej irytacji: brak spójności między studiami. Jak już opisałem, dyski LionsGate mają swoje własne dziwactwa nawigacyjne, inne niż płyty Paramount, które różnią się od płyt Warner Brothers itp. itd. Podczas korzystania z Netflix, Amazon Video lub Google Play wrażenia użytkownika są takie same jak film na film, niezależnie od tego, które studio go dystrybuuje. Ale w świecie domowych płyt wideo po prostu tak nie jest.

A jednak mój ukochany Blu-ray, pomimo tego wszystkiego – pomimo twojego leniwego tempa i wszystkich twoich drobnych irytacji – po prostu nie mogę cię porzucić. Ponieważ pod koniec dnia zapewniasz spójność w jednym obszarze, który ma dla mnie największe znaczenie: wydajności AV. Po prostu wyglądasz zbyt dobrze. Brzmisz zbyt dobrze. A twoja uroda nie jest zobowiązana do żadnego dostawcy usług internetowych, co może być po prostu twoim najlepszym atrybutem.

Źródło nagrywania: hometheaterreview.com

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów