Everything for Home Media - Recenzje | Wskazówki dotyczące kupowania | | projekt Nowości technologiczne

Sprawy inwentaryzacyjne w specjalności AV

16

Mój kumpel — młody menedżer ds. majątku, który wcześniej pracował w Goldman Sachs — uważa, że ​​wszelki tradycyjny handel umrze… raczej prędzej niż później. Jego zdaniem Amazon i inni gracze online sprawili, że proces zakupu jest tak łatwy i bogaty w wartości, że tradycyjne sklepy stacjonarne po prostu nie będą miały sensu w nadchodzących latach. Chociaż rozumiem jego punkt widzenia, nie do końca się z tym zgadzam. Myślę, że jednym z kluczowych elementów, których pragną młodsi nabywcy, jest „doświadczenie", a dobrze wykonane sklepy, takie jak Apple Store, właśnie to oferują. Wielu innych nie radzi sobie – często, bardzo źle. Niestety, obecnie wiele specjalistycznych miejsc AV należy do tego ostatniego obozu.

Oto mała anegdota, która nie jest AV: w zeszły weekend zabrałem moją żonę i małego syna na promenadę przy 3rd Street w Santa Monica w Kalifornii. Potrzebowałem nowych spodenek treningowych, a mój pięciolatek potrzebował trochę makaronu z serem i lody za 1 dolara z California Pizza Kitchen. Przeszliśmy przez rękawicę kupujących, turystów i zwykłą kolekcję dziwaków na Promenade (jeden facet dął w jakiś zwierzęcy róg i wrzeszczał, że szczepionki powodują autyzm – nie zaczynaj) i udaliśmy się do Nike Store. Nike Santa Monica jest po prostu pierwszorzędna, ozdobiona super fajnymi bieżniami Woodway, które są absolutnie najlepszymi urządzeniami podobnymi do promenady używanymi przez profesjonalnych sportowców i innych, którzy mają od 7500 do 20 000 USD do wydania na bieżnię. Sklep ma fajne, dobrze zorganizowane ekspozycje i ma mnóstwo zapasów. Dodatkowo personel jest bardzo pomocny. Sam wybrałem kilka par i przymierzyłem je, ale nie podobało mi się, jak się czują. Znalazłem sprzedawcę w dziale Michaela Jordana, który dokładnie rozumiał, czego szukałem, i wróciłem z tyłu z trzema parami spodenek XXL, aby mój gruby tyłeczek ćwiczył. Bum. Wyprzedaż za 160 USD. Opłacalny. Szybki. Łatwo. Wrócę znowu i znowu. Gdybym kupił spodenki do biegania przez Internet, bez wskazówek i możliwości ich przymierzenia, najprawdopodobniej musiałbym je zwrócić. Sklep Nike dostarczył mi.

Następnie weszliśmy do nowego sklepu z jogą o nazwie Alo, znajduje się naprzeciwko Apple Store na promenadzie. To wspaniały sklep ze wspaniałymi strojami do jogi dla kobiet, które są schludnie wystawione. Mają też pełną kawiarnię, wygodne miejsca do siedzenia oraz doskonałą ogólną architekturę i design. Zostaliśmy przywitani przez sprzedawcę, który był optymistyczny i kontaktował się ze wszystkimi, zwłaszcza z moim małym synem. Teraz moja żona jest byłą siatkarką NCAA, która ma 5’11 cali i nie odniosła większego sukcesu z innymi witrynami z odzieżą do jogi, takimi jak LuluLemon, które wydają się uważać, że wszystkie kobiety mają rozmiar dwa. Sprzedawca Alo uspokoił moją żonę że może znaleźć przedmioty, które spodobały się mojej żonie w rozmiarze, który absolutnie pasował. Moja żona rozgrzała się i zaczęła wybierać przedmioty do przymierzenia. Wybrała jeden przedmiot, ale potrzebowała go w innym rozmiarze. Niestety sklep nie mieć go w tym rozmiarze i tam piłka została upuszczona. Sprzedawczyni zapisała przedmiot i powiedziała: „Dlaczego nie kupisz go online? A może rozważysz pojechanie do Beverly Hills?” Moja żona nie miała ochoty jeździć przez miasto po spodnie do jogi, więc zgodziła się na zakup przez Internet, czego zresztą jeszcze nie zrobiła – chwila minęła.

Niestety, Alo dopracował każdy najmniejszy szczegół do samego końca transakcji. Z szacunkiem, nigdy nie powinny być pozbawione zapasów aktualnego produktu w sklepie. Sprzedawaj mniej przedmiotów, jeśli zajdzie taka potrzeba. Wynajem jest zbyt drogi, aby przegapić pozyskanie nowego klienta, który może kupować coraz więcej sprzętu i organicznie promować markę. Gdybym był menedżerem Alo, a potrzebny przedmiot znajdowałby się w Beverly Hills, zamknąłbym transakcję i zapłaciłbym za wysyłkę z dnia na dzień lub nawet tego samego dnia, jak w Amazon. Potem zamówiłbym jeszcze kilka, aby uzupełnić zapasy w sklepie.

Teraz może pytasz: „Jerry, co do cholery ma twoja żona kupująca (lub niekupująca) spodnie do jogi z AV?” Wiele. Dzień przed naszą rodzinną wycieczką na Promenadę wybrałem się na wystawę audio w Los Angeles. Dostarczał prawie to, czego można oczekiwać od tradycyjnego audiofilskiego show. Każda słuchawka miała przewód. Słyszałem wiele 70-latków napawających poezją na temat winylu w świecie, w którym pliki cyfrowe są wiernymi kopiami taśmy-matki. Było bardzo niewiele demonstracji dźwięku przestrzennego opartego na obiektach i niewiele wideo 4K, z wyjątkiem demonstracji Sony. Ale wiesz, co serial zrobił dobrze? Miał mnóstwo zapasów dla konsumentów do zabawy. Wysokiej klasy systemy Wilson Audio. Audiofilskie kombinacje Focal/D’agostino. Głośniki z jednym sterownikiem. Głośniki z dziesiątkami przetworników. Głośniki, które wyglądają jak Teletubisie (bez żartów). Było się czym bawić i doświadczać. Jaki sklep ze sprzętem stereo oferuje to w dzisiejszych czasach? Odpowiedź: brak.

Pisaliśmy obszernie o tym, jak koncepcja „jeśli to zbudujesz, to przyjdą” nie działa w audio. Supermarket z najwyższej półki został wypróbowany na obu wybrzeżach (SoundEx, Christopher Hansen Ltd.), w Europie i poza nią. To nigdy tak naprawdę nigdzie nie działało, ponieważ narzut jest po prostu zbyt wysoki, a audiofile nie wspierają sklepów. Kupują używane i/lub spoza stanu, aby zaoszczędzić na podatku, który w Kalifornii może obecnie wynosić nawet 10 procent. Nie twierdzę, że dobrze zrobiony specjalistyczny sklep AV nie może odnieść sukcesu w dzisiejszej gospodarce. To absolutnie może… jeśli jest zrobione dobrze.

Prawidłowe zarządzanie zapasami jest ważne w specjalności AV na różnych poziomach. Jeśli sklep zatrudnia sprzedawców, muszą mieć w magazynie popularne, dochodowe produkty, które konsument może mieć natychmiast. Przekroczenie progu konsumenta przez produkt audio lub dwa to wielka sprawa. Większość sprzedawców powie, że konsumenci nie wrócą do sklepu, chyba że absolutnie muszą. Ale nie możesz dokładnie zdemontować aktywnego systemu demonstracyjnego swojego sklepu, aby dokonać sprzedaży, prawda? Posiadanie dodatkowych zapasów pozwala sprzedawcy na zawarcie umowy: „Pozwól, że za kilka godzin przyniosę przedwzmacniacz audio XYZ do twojego domu, abyś mógł go usłyszeć w swoim pokoju”. To stanowi prawdziwą wartość dodaną dla konsumenta. Sprzedawcy internetowi bezzwłocznie wyślą produkt konsumentowi z ważną kartą kredytową. Dlaczego faceci z cegły i zaprawy nie mieliby zrobić tego samego osobiście? Oni powinni. Pokonuje internetowych facetów w jednej z rzeczy, które robią najlepiej, jednocześnie dodając bardziej osobistą obsługę, która prowadzi zarówno do natychmiastowej sprzedaży, jak i długoterminowej lojalności klienta.

Jest to również dobry pomysł dla specjalistycznych sklepów AV, aby zaopatrywać się w tańsze produkty. Wspaniale jest, aby konsument odwiedził salon audio i posłuchał demonstracji pary głośników o wartości 20 000 USD; ale dla większości jest to inwestycja, którą dokonuje się po długim, starannym przemyśleniu. W międzyczasie, co powiesz na parę fajnych słuchawek do swojego zestawu podróżnego? A co z małym serwerem muzycznym załadowanym plikami audio HD? A co powiesz na zabranie do domu ładnie zaprojektowanego rozwiązania do pokoju, które nie rozbije banku, ale może ulepszyć system AV? Klienci chcą kupować rzeczy, kiedy wchodzą do sklepu. To po prostu może nie być za każdym razem pełny system referencyjny. Posiadanie asortymentu atrakcyjnych produktów „dołączaj do sprzedaży” może pomóc w utrzymaniu trafności Twojego sklepu i opłacaniu dokuczliwego miesięcznego czynszu.

Czy mój kumpel ma rację co do przyszłości handlu detalicznego? Zachęcamy do podzielenia się swoimi przemyśleniami w sekcji komentarzy poniżej, ponieważ zawsze chcemy usłyszeć Twoje zdanie. Jeśli chodzi o specjalistyczne sklepy AV, myślę, że istnieje rynek na dobrze zrobione, dobrze zaopatrzone salony AV. Wystarczy spojrzeć na przykłady, takie jak Star Power (Dallas, Scottsdale i rozwijanie), Definitive Audio w rejonie Seattle i Abt w Chicago. Sprzedają AV i wiele więcej konsumentom za pośrednictwem wspaniałych salonów wystawowych, które zapewniają naprawdę wciągające wrażenia – czy to mały system głośników Sonos, pełna sala z dźwiękiem przestrzennym 9.2.2, czy coś w rodzaju pieca do pizzy opalanego drewnem lub wodoodpornego audio dla twojego jachtu. Ci dealerzy robią to, co chciał zrobić Tweeter, ale nie udało im się to wiele lat temu. Myślę, że specjalistyczny sklep AV może sprzedawać nowemu pokoleniu klientów, ale ważne jest, aby kiedy klient wchodzi do drzwi wejściowych, masz do zaoferowania coś sensownego i realistycznego. #Sprawy magazynowe.

Źródło nagrywania: hometheaterreview.com

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów